Rozwód nie służy pojednaniu
Chrzanów wystąpił z ZKKM i czeka na sygnał z Trzebini i Libiąża do podjęcia dalszych rozmów. Burmistrz Libiąża też czeka, aż burmistrz Chrzanowa skontaktuje się z nim w sprawie komunikacji. Problem polega chyba na tym, że żaden z panów nie chce pierwszy chwycić za słuchawkę telefonu.